wtorek, 21 kwietnia 2020

Święto Książki ciąg dalszy...

Dziś ciąg dalszy naszej zabawy urodzinowej H.Ch. Andersena
Artykuł na temat biografii H,Ch. Andersena pozwoli Wam rozwiązać kilka zadań. Przeczytaj uważnie informacje w części Święto Książki i spróbuj swoich sił. Odpowiedzi napisz w komentarzu. Do dzieła!!!


Pytania konkursowe. Za każde pytanie można otrzymać 1 punkt
  1. Komu Calineczka uratowała życie?
  2. Podaj dokładną datę urodzin H. Ch. Andersena.
  3. W jakim kraju i mieście urodził się Andersen?
  4. Kim z zawodu byli ojciec i matka Andersena?
  5. Ile lat żył H. Ch. Andersen?
  6. Dlaczego dziewczynka z zapałkami nie mogła wrócić do domu?
  7. Z czego Eliza musiała tkać koszule dla swoich braci zamienionych w łabędzie?
  8. Określ czas akcji „Dziewczynki z zapałkami”
  9. Dlaczego poddani bali się powiedzieć, że, nie widzą nowych szat wykonanych przez tkaczy?
  10. Co utkwiło w sercu i oku Kaya?
  11. W kim zakochała się najmłodsza syrena?
  12. Kto pierwszy odważył się powiedzieć, że cesarz jest nagi?
  13. Dlaczego ropucha porwała Calineczkę?
  14. Jakie słowo usiłował ułożyć Kay z kawałków lodu ?
  15. W co przemieniła się mała syrena, gdy jej ukochany ożenił się z inną?
  16. Do ilu lat mogli żyć morscy ludzie (syreny)?
  17. Ile lat musiały skończyć księżniczki –syreny, by móc wynurzyć się z wody?
  18. Kogo ostatecznie poślubiła Calineczka?
  19. Kto zaopiekował się brzydkim kaczątkiem w czasie zimy?
  20. Kto uchronił Calineczkę przed zamarznieciem, gdy chrabąszcze porzuciły ją w lesie?









poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Święto Książki ciąg dalszy...


Rymowane zagadki dotyczące bohaterów baśni Andersena.
Należy podać tytuł baśni w komentarzach, nie zapomnijcie podać również swoje imię i nazwisko.
Zagadki
1. Pośród szmaragdowej toni,
w jasnych wód błękicie,
wraz z siostrami wiodła słodkie
i beztroskie życie.
Aż tu miłość ją dopadła-
taka nieszczęśliwa,
jaka chyba się nie zdarza,
tylko w bajkach bywa.

2. Żył przed laty pewien książę.
Z gwiazd mu wywróżono,
że księżniczka najprawdziwsza
będzie jego żoną.
I niedobrze to dla księcia
skończyć by się mogło,
gdyby nie ziarenko grochu,
które mu pomogło.

3. Była dobra, była ładna,
zgrabna, a w dodatku
całkiem tycia, tyciusieńka
i mieszkała w kwiatku.
nie lubiła mrozu zimy,
tylko ciepło lata
i znalazła dom wśród elfów,
hen na końcu świata.

4. Wszyscy chórem je uznali
za straszne brzydactwo,
więc wciąż drwiło i szydziło
z niego całe ptactwo.
Biedne kaczę nie wiedziało,
co z nim dalej będzie,
aż w słoneczny dzień wiosenny
stało się łabędziem.

5. Tu gwar, radość i zabawa,
pachną ciepłem święta,
a tam kuli się dziewczynka,
bosa i zmarznięta.
Ale smucić się za bardzo
chyba nie potrzeba,
bo ją babcia ukochana
zabierze do nieba.

6. Zła królowa mrozu
i wielkiego chłodu
zamieniła serce chłopca
w mały sopel lodu.
I nic na to, moi drodzy,
poradzić nie mogę-
zanim Gerda znajdzie Kaja,
długą przejdzie drogę.

piątek, 17 kwietnia 2020

Święto Książki



W roku 2020 Międzynarodowy Dzień Książki Dla Dzieci przypadał na 2 kwietnia 


To święto nieprzypadkowo obchodzone jest 2 kwietnia. W ten dzień, w 1805 roku urodził się słynny duński baśniopisarz Hans Christian Andersen, autor takich klasyków jak „Brzydkie kaczątko”, „Calineczka” czy „Królowa Śniegu”.
Święto uchwalono w 1967 roku przez Międzynarodową Izbę ds. Książek dla Młodych Ludzi (IBBY, Polska sekcja tej organizacji istnieje od 1973 roku). Każdego roku gospodarzem święta jest inne państwo – impreza odbywała się już w takich krajach jak Japonia, Belgia, Brazylia, Rosja, Hiszpania, Indie, Nowa Zelandia, Egipt, Stany Zjednoczone. Polska także była gospodarzem Międzynarodowego Dnia Książki dla Dzieci - w 1979 roku.
Z okazji święta, na naszym blogu będą publikowane zagadki i łamigłówki na temat baśni H.Ch.Andersena.

Hans Christian Andersen – król bajek

czwartek, 16 kwietnia 2020

Święta, święta i po świętach....

Witam czytelników!
Dziś proponuję jednak wrócić wspomnieniami do Świąt Wielkanocnych i spróbować namalować zajączka wielkanocnego pod kierunkiem rysownika. Instrukcję znajdziecie pod adresem:

https://www.youtube.com/watch?v=r0mS9ZlpMsM



Naiwny zajączek

Nieopodal Lublina, na kwiecistej łące
ganiały się dwa zające.

Wtedy właśnie Wicuś zając
ze swym bratem się ganiając

stwierdził, że na tyle podrósł,
żeby sam wyruszyć w podróż.

Bo choć po łące biega się miło,
trochę mu się to znudziło.

Mówił: „Nic moich marzeń nie przyćmi.
Podróże zaprzątają me myśli.”

Wicuś dobrze był wychowany:
„Pójdę zapytać się mamy.”

Mama wielce zaskoczona
i troszeczkę przestraszona

odparła: „będzie czas na podróże,
gdy moje zajączki będą już duże.

No a teraz się uspokój
i posprzątaj wreszcie pokój.”

Wicuś myśli: „Jestem duży,
czemu mama tak się burzy?

Nie mogę być ciągle przy mamie,
przecież nic mi się nie stanie.”

Więc spakował trzy marchewki
i sałaty dwie główeczki,

pełny plecak całkiem nowy
do podróży był gotowy.

Teraz Wicuś czekał aż wszyscy zasną,
żeby ruszyć w podróż własną.

I tak wieczorem, po kryjomu
zajączek wyszedł z domu.

Mijał łąki, pola, las,
ciekawie spędzał czas.

Smoka Wawelskiego zobaczył z Krakowie
wspiął się na najwyższą wieżę w Częstochowie.

Zwiedził Pałac Kultury w Warszawie – stolicy,
zobaczył pomnik Syrenki słynny w okolicy.

Chciał jednak bliżej być natury,
więc zawędrował na Mazury.

I tam właśnie podczas burzy
trochę dosyć miał podróży,

kiedy pod niewielką łódką
siedział jak zając pod miedzą cichutko.

Był zziębnięty, przemoczony,
a w efekcie zaziębiony.

Ciągle tylko kichał, kasłał
i tak zajączka ranek zastał.

Chcąc wyleczyć przeziębienie
musiał zmienić otoczenie.

Ruszył więc w Tatry przy ciepłym wietrze
wiedząc, że w górach jest zdrowe powietrze.

Górska kuracja niezwykle jest szybka,
Wicuś się zbudził zdrowy jak rybka.

Myślał: „Wreszcie góry zobaczę.”
I wyruszył górskim szlakiem.

Ach! Jak było mu wesoło
tyle rzadkich roślin wkoło.

A dla pięknych tych widoków
nie żałował swoich kroków.

Spotkał różne też zwierzęta,
lecz ich wszystkich nie spamiętał.

Po wędrówce przez dni kilka
na swej drodze spotkał wilka.

Wicuś z deka się przestraszył,
lecz wilk groźnie się nie patrzył.

Rzekł: „Nie zepsuję Ci planów,
nie mam wcale złych zamiarów.

Gdyby nie było to przeszkodą,
poszedłbym chętnie z Tobą.”

Zajączek bardzo był naiwny,
wilk nie wydał mu się dziwny,

więc problemu mu nie robił
i ze sobą iść pozwolił.

Miło było tylko przez chwilkę,
wilk na zająca już patrzył wilkiem.

wtedy Wicuś się zastanowił,
co on najlepszego zrobił.

Zaczął więc przyśpieszać kroku,
ale wilk był wciąż przy boku.

Ostrzył sobie już pazurki,
lecz na szczęście było z górki.

Nagle zając w bok uskoczył
wilk biegnąc prosto, stracił go z oczu.

Tak przed wilkiem uciekając
dnia pewnego Wicuś zając,

zmęczony długą podróżą
usiadł sobie pod sosną niedużą.

Myślał: „Może po kryjomu
nie ma co uciekać z domu.

Wędrówkę swoją dziś skrócę
i do zmartwionej rodziny powrócę.

Podróż rozpocznę na przyszłą wiosnę,
gdy z naiwności swojej wyrosnę.

Albo gdzieś w środku lata
zabiorę ze sobą brata.”

Marzenia spełniaj swe koniecznie,
lecz zadbaj o to, by było bezpiecznie.

I zanim w daleki świat powędrujesz
obiecaj, że dobrze się przygotujesz.

Aleksandra Wojtyła



Dwie ostatnie zwrotki wiersza są przestrogą dla wybierających się w podróż.

środa, 8 kwietnia 2020

Zbliża się Wielkanoc

Jajko mądrzejsze od kury?
To nie zwiastuje niczego dobrego… Czym skończyła się przygoda jajka, które uważało się za najmądrzejsze na świecie Przeczytajcie w wesołym wierszyku Jana Brzechwy. 

Jajko

Było sobie raz jajko mądrzejsze od kury. 
Kura wyłazi ze skóry, 
Prosi, błaga, namawia: „Bądź głupsze!” 
Lecz co można poradzić, kiedy się ktoś uprze?

Kura martwi się bardzo i nad jajkiem gdacze, 
A ono powiada, że jest kacze.
Kura prosi serdecznie i szczerze: 
„Nie trzęś się, bo będziesz nieświeże”. 
A ono właśnie się trzęsie 
I mówi, że jest gęsie.

Kura do niego zwraca się z nauką, 
Że jajka łatwo się tłuką, 
A ono powiada, że to bajka, 
Bo w wapnie trzyma się jajka.

Kura czule namawia: „Chodź, to cię wysiedzę”. 
A ono ucieka za miedzę, 
Kładzie się na grządkę pustą 
I oświadcza, że będzie kapustą.

Kura powiada: „Nie chodź na ulicę, 
Bo zrobią z ciebie jajecznicę”. 
A jajko na to najbezczelniej: 
„Na ulicy nie ma patelni”.

Kura mówi: „Ostrożnie! To gorąca woda!” 
A jajko na to: „Zimna woda! Szkoda!” 
Wskoczyło do ukropu z miną bardzo hardą 
I ugotowało się na twardo.


Jan Brzechwa
Jeszcze jeden wierszyk o jajku:
Wszystkie jajka, może wiecie,

chodzą w płaszczykach po świecie!
Skorupkami nazywają -
płaszcze, które zakładają!
Pod skorupką też coś mają,
coś, co sprytnie ukrywają!
Znajdziesz, pod nią, ciuszek nowy:
to kubraczek jest białkowy!
Pod kubraczkiem - niespodzianka,
Żółte żółtko - niczym bańka!
Kto jajeczka lubi zjadać,
ten powinien tu uważać!
Pod płaszczykiem ze skorupki,
trafia się kurczak malutki!

Ilustracją wierszyków jest film 

wtorek, 7 kwietnia 2020

Rysowanie na ekranie ciąg dalszy

Dziś możesz nauczyć się rysować konia. Trudne zadanie? Spróbuj, przy czytanym tekście będzie Ci łatwiej.
Powodzenia!!!

https://www.youtube.com/watch?v=S8z5B7ZZcy4&t=3s

Marek Wnukowski - Koń

Dzień pochmurny był i mglisty
Gdy koń przyszedł do dentysty;
Bierz obcęgi i rwij zęby
Pysk ma pusty być i czysty

One mnie już denerwują
Wcale do mnie nie pasują;
Duże, żółte i się szczerzą
No i się za często psują


Patrz pan tu, w jedynce plomba,
Srebrna, wielka niczym bomba
Kosztowała mnie majątek,
A jak osioł w niej wyglądam

Prawie w lustro już nie patrzę,
Bo co spojrzę zaraz płaczę,
Strasznie mnie te zęby szpecą,
Bierz obcęgi, rwij, ja płacę

Sztuczną szczękę wstawię sobie
Będę zęby miał jak człowiek
Że mam zęby jak łopaty
Nikt mi więcej już nie powie

Lekarz konia wzrokiem mierzy
Własnym uszom wręcz nie wierzy
A koń siedzi już w fotelu;
Wielkie, żółte zęby szczerzy

Doktor patrzy mu do gęby,
Słuchaj koniu, twoje zęby
Zdrowe są i bardzo mocne
Niczym dwustuletnie dęby

Cęgi kładzie na stoliku,
Pójdę na dół, do sklepiku
Do wyrwania twoich zębów
Trzeba z pięć ton dynamitu...

Nic koniowi się nie stało
Choć dentyście się zdawało
Że, gdy koń zwiewał przez okno
Szkło się za nim posypało...



poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Rysowanie na ekranie

Dziś ciąg dalszy nauki rysowania.
Zapraszam do obejrzenia filmu wiersza Jana Brzechwy pt.Kwoka.
https://www.youtube.com/watch?v=44dL91Z-v-I

A teraz spróbujcie sami pod kierunkiem rysownika narysować kurkę - kwokę, która była bohaterką naszego wiersza.
https://www.youtube.com/watch?v=CqIp6IsiaRo&t=30s

piątek, 3 kwietnia 2020

Rysowanie na ekranie


Zapraszam na krótki kurs rysowania na ekranie. Dzisiejszy odcinek nauczy Was jak narysować krowę. Poniżej znajdziesz link do filmu na ten temat. Przeczytajcie wiersz o niezwykłej Matyldzie

https://www.youtube.com/watch?v=Poav84sIPzQ

Wanda Chotomska – To jest Matylda
Czym dla brzucha czekolada, tym dla ucha jest ballada
Posłuchajcie więc ballady o Matyldzie
Jak zagramy na gitarze, ona zaraz się pokaże
Ona przyjdzie, ona przyjdzie, zaraz przyjdzie


O ho ho - to jest Matylda
O ho ho - to jest Matylda
Cztery nogi, uśmiech błogi
To jet Matylda...



Kiedy była jeszcze mała miała skrzydła i fruwała
Bożą krówką była kiedyś, daję słowo
Ale jadła witaminy i urosły jej kończyny
I już nie jest bożą krówką, tylko krową
O ho ho - to jest Matylda....



Inne krowy są niemrawe, krowim okiem patrzą w trawę
W jednym miejscu mogą sterczeć cały tydzień
A Matylda lekką nóżką coraz inną idzie dróżką
Od przygody do przygody sobie idzie
O ho ho - to jest Matylda....



Jak w Madrycie jest corrida, to Matyldę już tam widać
Wystąpiła na arenie w roli byka
No i już się plackiem kładą i pikador i matador
Toreador gdzie pieprz rośnie przed nią zmyka
O ho ho - to jest Matylda....



W Teheranie u sąsiadki zobaczyła dywan w kwiatki
Pomyślała, że to niezły obiad jarski
A jak kwiatki pozjadała, to sąsiadka zbaraniała
Perski dywan się zamienił w ser szwajcarski
O ho ho - to jest Matylda....



W Arizonie konie pasąc, zamieniła ogon w lasso
I mustangi połapała raz, dwa, cztery
I choć była zwykłą krową, mogła zostać szeryfową
Bo się strasznie w niej zakochał jeden szeryf
O ho ho - to jest Matylda....

Mówcie sobie co tam chcecie - takiej drugiej nie znajdziecie
Takiej drugiej jak Matylda nie ma nigdzie
Cztery nogi i dwa rogi i ten uśmiech, uśmiech błogi
Więc śpiewajcie razem z nami o Matyldzie...


czwartek, 2 kwietnia 2020

Gimnastyka umysłu

Dla przypomnienia treści lektur proponuję rozwiązanie krzyżówek

Henryk Sienkiewicz - Latarnik
  1. Nazwa miejscowości, w której Skawiński został latarnikiem
  2. Narodowość Skawińskiego
  3. Skawiński miał tu fabrykę cygar
  4. Imię Skawińskiego
  5. Bohater założył tu farmę
  6. Miłość do ojczyzny





Wiliam Szekspir - Romeo i Julia


  1. Zabija go Romeo i zostaje wygnany
  2. Zażywa ją Romeo, gdy widzi martwą Julię
  3. Służący Romeo
  4. Ojczyzna Szekspira
  5. Ojciec Franciszkanin
  6. Zwaśnione w utworze
  7. Ślubowała, że nigdy nie wyjdzie za mąż
  8. Tu Romeo po raz pierwszy spotkał Julię

środa, 1 kwietnia 2020

Dla przypomnienia




Jaka to dziewczynka ma roboty wiele, a na pięknym balu gubi pantofelek?



W swym wnętrzu wiele tajemnic mieści, wierszyków, bajek i opowieści.


Każda królewna a tym bardziej ona, uważać winna na wrzeciona.



Jakie imiona mają braciszek i siostrzyczka, którzy w lesie spotykają chatkę z piernika?

Odpowiedzi pewnie znacie. Możecie je wpisać w "komentarzu". Nie zapomnijcie się podpisać.